<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-6049039830092522020</id><updated>2011-09-13T07:00:08.488-07:00</updated><title type='text'>intymne inspiracje</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6049039830092522020/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Amiki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01362567506357073239</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_0FUD-HmgeA4/TNhYk4m4ihI/AAAAAAAAACw/chy206z75Ss/S220/1.bmp'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>20</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6049039830092522020.post-95558172770324206</id><published>2010-12-16T12:04:00.001-08:00</published><updated>2010-12-16T12:04:29.383-08:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>http://www.blogroku.pl/amiki-intymneinspiracje,gwd0w,blog.html&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6049039830092522020-95558172770324206?l=amiki-intymneinspiracje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/feeds/95558172770324206/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/2010/12/httpwww.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6049039830092522020/posts/default/95558172770324206'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6049039830092522020/posts/default/95558172770324206'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/2010/12/httpwww.html' title=''/><author><name>Amiki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01362567506357073239</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_0FUD-HmgeA4/TNhYk4m4ihI/AAAAAAAAACw/chy206z75Ss/S220/1.bmp'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6049039830092522020.post-2265209879971977391</id><published>2010-11-08T16:28:00.000-08:00</published><updated>2010-11-08T16:33:39.356-08:00</updated><title type='text'>'97</title><content type='html'>&lt;a href="http://www.prideofpoland.pl/files/u3/PIANISSIMA_copy.jpg"&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 500px; DISPLAY: block; HEIGHT: 400px; CURSOR: hand" border="0" alt="" src="http://www.prideofpoland.pl/files/u3/PIANISSIMA_copy.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Konie galopują,&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;grzywę ogarnia wiatr,&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;a Ty patrzysz,&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;jak ich kopyta, &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;podnoszą się do góry nad trawami łąk.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6049039830092522020-2265209879971977391?l=amiki-intymneinspiracje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/feeds/2265209879971977391/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/2010/11/97.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6049039830092522020/posts/default/2265209879971977391'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6049039830092522020/posts/default/2265209879971977391'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/2010/11/97.html' title='&apos;97'/><author><name>Amiki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01362567506357073239</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_0FUD-HmgeA4/TNhYk4m4ihI/AAAAAAAAACw/chy206z75Ss/S220/1.bmp'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6049039830092522020.post-1044170091427277729</id><published>2010-10-28T11:52:00.000-07:00</published><updated>2010-11-08T11:25:21.778-08:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czasem słońce, czasem… dżdżu wodnisty maczek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla większości z nas kłótnia, to negatywne zjawisko. Krzyk, nerwy, latające talerze i przerażenie w oczach obserwującego nas psa. Za wszelką cenę, każda ze stron chce udowodnić, że jego prawda jest właściwa. Kiedy któraś z nich, tragizujących stron, zda sobie sprawę, że nie ma racji i tak brnie dalej, bo przecież nie może się poddać. Złożenie broni w szczytowym momencie kłótni da satysfakcję „przeciwnikowi” i padniemy na deski. Dlatego dalej leje się emocjonalna krew, powodując utratę sensu. Pojawiają się nagle nowe wątki i powody, by kłótnia nabrała jeszcze bardziej krwistego tonu.  Kiedy zabraknie już argumentów i  sił psychicznych jak i fizycznych, nadchodzi czas na ucieczkę. Na dramatyczne i ostentacyjne wyjście, które zrobiłoby ogromne wrażenie na widzach w teatrze. Po zamknięciu drzwi, nic już nie jest takie same. Drzwi symbolizują koniec kłotni i początek wielkiej ciszy. Cisza ta może trwać kilka dni, tygodni lub nawet miesięcy. Znowu zatem rozpoczyna się walka. Tym razem ma ona charakter pozawerbalny-kto wytrzyma dłużej w milczeniu. Po tzw. cichych dniach, godzimy się, albo stwierdzamy, że stoczony bój spowodował nieodwracalne skutki. Tak właśnie wygląda większość awantur. Dotyczy ona par, przyjaciół, matek… Jest to pewien schemat, który bardzo często jest najtrafniejszą definicją kłótni. To, że jestem dziwną, specyficzną, roztrzepaną, introwertyczną neurotyczną może być powodem, że ta definicja jest tylko obserwacją, która dotyczy mnie w baaaardzo małym stopniu. Mianowicie, pies ma ubaw, traci orientację, gdyż ma wątpliwości, czy aby na pewno nie krzyczę na niego. Talerze nie latają, bo do cholery! Ikea jest za daleko! Nerwy i wypukłe żyły na szyi, oczywiście są, bo kiedy mi na kimś zależy, to dzieje się tak niezależnie ode mnie. Przez te silne emocje, potok łez zalewa mi oczy. Uważam, że jest to żałosne i babskie, ale także oczyszczające i pomocne w rozładowaniu emocji. Płacz jest bardzo ważnym elementem w moim życiu. Dzięki niemu  nie zabiłam ukochanych i bliskich mi osób. Paradoks? Cała jestem z paradoksów. Łzawa mgła i zaciśnięte od płaczu gardło powoduje, że przez kilka minut nie mogę wydusić z siebie słowa. W tym czasie dostrzegam rację drugiej strony. I kiedy nadchodzi czas na teatralne trzaśnięcie drzwiami, ja zbieram siły, by podnieść się z podłogi, z samego dna, by otworzyć te drzwi. Kiedy je otwieram, czuję, jakbym pchała ogromny głaz, za którym kryje się wymarzony skarb. Wiedząc o tym, jak ważny i szlachetny on jest, potrafię przyznać się do błędu i słowo „przepraszam” nie jest trudne do wypowiedzenia. Mając ten skarb w ramionach, czuję, że wysiłek jaki włożyłam w przesunięcie głazu, było doskonałą decyzją. Godząc się. przytulając i patrząc na skarb, zastanawiam się, czy nie jestem materialistką, ponieważ nie mogę sobie wyobrazić już życia bez tego błyszczącego cacka.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6049039830092522020-1044170091427277729?l=amiki-intymneinspiracje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/feeds/1044170091427277729/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/2010/10/czasem-sonce-czasem-dzdzu-wodnisty.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6049039830092522020/posts/default/1044170091427277729'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6049039830092522020/posts/default/1044170091427277729'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/2010/10/czasem-sonce-czasem-dzdzu-wodnisty.html' title=''/><author><name>Amiki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01362567506357073239</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_0FUD-HmgeA4/TNhYk4m4ihI/AAAAAAAAACw/chy206z75Ss/S220/1.bmp'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6049039830092522020.post-1201323220737354375</id><published>2010-05-04T16:17:00.000-07:00</published><updated>2010-10-10T15:37:20.793-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a style="color: rgb(0, 0, 0);" href="http://www.jujumama.net/events_clip_image003.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 307px; display: block; height: 311px;" alt="" src="http://www.jujumama.net/events_clip_image003.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: rgb(0, 0, 0); text-align: justify;"&gt;Czy jest coś takiego jak samotność z wyboru? Przez długi okres uważałam, że tak. Obraziłam się na wszystkich mężczyzn. Potem pomyślałam, że nie powinnam i dałam szansę facetowi, który okazał się nieudacznikiem życiowym. Mówił, że mnie kocha, a nie umiał tego udowodnić. Wybrałam więc samotność, gdyż setny raz słowa nie pokrywały się z czynami. Życie w obcisłej sukience bardzo mi pasuje. Wzrok mężczyzn i ja mogąca tak wiele. A jedyne ograniczenie, to moje zasady moralne. Nic nieznaczące pocałunki, niemoralne propozycje, które odrzucam, a później zastanawiam się jakby to było. Rośnie moja pewność siebie. I tak wiele dni, tygodni, miesięcy… Aż do teraz, gdzie akceptując siebie zastanawiam się co mam ze sobą zrobić, gdy przyjaciele są nieobecni. Co mam robić, kiedy poczuję, że moja samotność już nie jest z wyboru. Chcę czuć zapach tego jedynego na mojej czerwonej sukience. Chcę być szczęśliwą dzięki niemu. Chcę spełnić jego fantazje wiedząc, że to nic złego. Być pewną, że jestem jego ukochaną kobietą, którą pożąda i uwielbia z nią rozmawiać. Chcę być dla niego piękna i mądra jednocześnie. Wiem, że samotność to nie mój wybór, ale moim wyborem jest to, że na takiego zaczekam…&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6049039830092522020-1201323220737354375?l=amiki-intymneinspiracje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/feeds/1201323220737354375/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/2010/05/czy-jest-cos-takiego-jak-samotnosc-z.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6049039830092522020/posts/default/1201323220737354375'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6049039830092522020/posts/default/1201323220737354375'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/2010/05/czy-jest-cos-takiego-jak-samotnosc-z.html' title=''/><author><name>Amiki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01362567506357073239</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_0FUD-HmgeA4/TNhYk4m4ihI/AAAAAAAAACw/chy206z75Ss/S220/1.bmp'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6049039830092522020.post-2287798068481627406</id><published>2010-04-13T12:59:00.000-07:00</published><updated>2010-04-13T13:20:42.733-07:00</updated><title type='text'>Pozłacana klatka</title><content type='html'>&lt;a href="http://www.icanteachyouhowtodoit.com/fmlf01/slides/IMG_7964.JPG"&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 800px; DISPLAY: block; HEIGHT: 533px; CURSOR: hand" border="0" alt="" src="http://www.icanteachyouhowtodoit.com/fmlf01/slides/IMG_7964.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Każdy posiada swoją definicję szczęścia. Także droga do spełnienia tego celu jest inna dla każdego. Jednak wszyscy pragną spełnić to niedoścignione marzenie. Ostatnio dostrzegłam, że jest to bardzo trudne zadanie. Bo satysfakcja nie jest szczęściem. Można być usatysfakcjonowanym kupnem butów od Louboutin, posiadaniem cudownego Porsche Cayenne, byciem liderem w miejscu pracy lub wąchając lawendę. Lecz tylko wydaje się nam, że takie sytuacje świadczą o szczęściu. Ja czułam szczęście, gdy zobaczyłam pierwszego motyla w tym roku. Ale czy to jest właśnie to uczucie? Czy tak wygląda szczęście. Uważam, że powinna powstać nowa nazwa tego „czegoś” pomiędzy satysfakcją a szczęściem. Bo nie mogę powiedzieć, że motyl mnie uszczęśliwił, a to też nie dało mi satysfakcji. Zadaję sobie pytanie, co sprawia, że jestem szczęśliwa. Dochodzę do wniosku, że szczęśliwym się bywa. Szczęście jest jak marzenia. Spełniają się, ale w ich miejsce pojawiają się nowe. Jestem jak ptak zamknięty w klatce dążenia do szczęścia. Mam chwilę by rozpostrzeć skrzydła, a za chwilę muszę wracać do klatki. Na szczęście przez kraty przedziera się słońce.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6049039830092522020-2287798068481627406?l=amiki-intymneinspiracje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/feeds/2287798068481627406/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/2010/04/pozacana-klatka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6049039830092522020/posts/default/2287798068481627406'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6049039830092522020/posts/default/2287798068481627406'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/2010/04/pozacana-klatka.html' title='Pozłacana klatka'/><author><name>Amiki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01362567506357073239</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_0FUD-HmgeA4/TNhYk4m4ihI/AAAAAAAAACw/chy206z75Ss/S220/1.bmp'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6049039830092522020.post-8172776722180539290</id><published>2010-03-27T09:10:00.000-07:00</published><updated>2010-03-27T09:24:57.753-07:00</updated><title type='text'>"Żegnaj sentymentalna klucho"</title><content type='html'>&lt;a href="http://i.pinger.pl/pgr241/23607393002c68c04925886d/matrioszki10.jpg"&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 350px; DISPLAY: block; HEIGHT: 400px; CURSOR: hand" border="0" alt="" src="http://i.pinger.pl/pgr241/23607393002c68c04925886d/matrioszki10.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;Sentyment czasem był dla mnie czymś problematycznym. Kiedy wiedziałam, że powinnam się go wyzbyć i myśleć racjonalnie, nie potrafiłam. W mojej głowie kłębiły się wspomnienia, które mimo tego, że były cudowne nie dawały mi spokoju i chciałam je wymazać. Gdy obudziłam się pewnego dnia i wszystko wydawało się piękne i łatwe, zaczęłam się nad tym zastanawiać. Doszłam do wniosku, że niepotrzebnie chciałam pozbyć się wspomnień. A sentyment podsyca ważność tych wspomnień. Jeśli było cudownie, jeśli byłam na tamtą chwilę szczęśliwa i spełniona, to dlaczego mam z takiej wartości rezygnować. Poza tym jako osoba, która uważa, że nie ma żadnej rzeczy na świecie, którą można zgeneralizować, podzieliłam SENTYMENT na dwa odrębne rodzaje. Na ten, który mną miota i nie pozwala się pozbierać, i na ten, który ma zapach karmelowych cukierków. Zapach karmelowych cukierków to Libelta. Tam spędziłam większą część mojego dzieciństwa. Tam siedziałam na drewnianym krześle pod bajecznym drzewem w ogrodzie. Tam znałam wszystkich Sąsiadów, którzy byli dla mnie autorytetem. Tam nauczyłam się cieszyć z życia i w ogóle nauczyłam się życia. Małe koty, ogromne tajemnicze ogrody, karmelowe cukierki, pachnąca pościel, matrioszki i kolorowe koce. Jako jedna z nielicznych dziewczynek nigdy nie chciałam dorastać. Widząc jak zabiegani dorośli nie dostrzegają tego co ja, nie cieszą się z widoku pierwszego motyla, gdy zaczyna się wiosna. O wielu poważnych problemach nie miałam pojęcia i to było niesamowite. Idealny świat, a w nim ja. Teraz, kiedy jestem na Libelta, nadal czuję zapach karmelu, ale już tylko sentymentalnie. Piękne bramy zostały zamienione na nowoczesne, ohydne blaszane drzwi, z okien nie słyszę już fascynującej Violetty Villas. Kiedy byłam na pożegnaniu(tak nazywam pogrzeb), wiedziałam, że wraz z Sąsiadką, która częstowała mnie karmelkami umarło wszystko co było dla mnie najważniejsze. Wraz z ostatnią łzą, wiedziałam, że już nigdy nie będzie tak samo. Wartości się zmieniły, a ja, jakby wyrwana z lat 60tych nie daję sobie z nimi czasem rady. I tylko jedno daje mi siłę- czystość moralna i umiejętność radowania się, gdy poczuję zapach, którego nikt nie czuje. Sentymentalny zapach karmelowego cukierka i drewnianej matrioszki. &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6049039830092522020-8172776722180539290?l=amiki-intymneinspiracje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/feeds/8172776722180539290/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/2010/03/sentyment-czasem-by-dla-mnie-czyms.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6049039830092522020/posts/default/8172776722180539290'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6049039830092522020/posts/default/8172776722180539290'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/2010/03/sentyment-czasem-by-dla-mnie-czyms.html' title='&quot;Żegnaj sentymentalna klucho&quot;'/><author><name>Amiki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01362567506357073239</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_0FUD-HmgeA4/TNhYk4m4ihI/AAAAAAAAACw/chy206z75Ss/S220/1.bmp'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6049039830092522020.post-8960433899720526907</id><published>2010-03-23T16:25:00.000-07:00</published><updated>2010-03-23T16:41:26.313-07:00</updated><title type='text'>Zapach Kobiety</title><content type='html'>&lt;a href="http://img11.nnm.ru/imagez/gallery/7/7/0/b/0/770b028b8967b1bba01a1c91f8852ccc_full.jpg"&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 616px; DISPLAY: block; HEIGHT: 1024px; CURSOR: hand" border="0" alt="" src="http://img11.nnm.ru/imagez/gallery/7/7/0/b/0/770b028b8967b1bba01a1c91f8852ccc_full.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Nie słowo "miłość", "młodość" czy "radość" są najpiękniejsze, lecz słowo "kobieta". Brzmi lekko i subtelnie, ale też ma ukryte w sobie seksapil i siłę. Tak właśnie postrzegam kobietę: powinna być delikatna i zmysłowa, ale nie słaba i poddańcza. Powinna iść na kompromisy, ale mieć swoje zdanie. Powinna być seksowna, ale nie wulgarna. Kiedy Kayah, która jest moją miłością od lat młodzieńczych wyśpiewała magiczne słowa: WSZYTKIE JESTEŚMY PODOBNE W TYM, ŻE SIĘ RÓŻNIMY, wiedziałam, że na tym właśnie polega wyjątkowość kobiet. Nie ma drugiej Kayah, nie ma drugiej Audrey Hepburn, nie ma drugiej Carine Roitfeld, ani drugiej Miki Owl. Nie jestem feministką, po prostu doceniam cud jakim jest ONA-KOBIETA. &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6049039830092522020-8960433899720526907?l=amiki-intymneinspiracje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/feeds/8960433899720526907/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/2010/03/zapach-kobiety.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6049039830092522020/posts/default/8960433899720526907'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6049039830092522020/posts/default/8960433899720526907'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/2010/03/zapach-kobiety.html' title='Zapach Kobiety'/><author><name>Amiki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01362567506357073239</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_0FUD-HmgeA4/TNhYk4m4ihI/AAAAAAAAACw/chy206z75Ss/S220/1.bmp'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6049039830092522020.post-4180609303387185135</id><published>2010-03-07T14:31:00.000-08:00</published><updated>2010-03-07T15:07:57.978-08:00</updated><title type='text'>Marzenia</title><content type='html'>&lt;a href="http://digart.img.digart.pl/data/img/vol2/14/95/download/3129265.jpg"&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 750px; DISPLAY: block; HEIGHT: 563px; CURSOR: hand" border="0" alt="" src="http://digart.img.digart.pl/data/img/vol2/14/95/download/3129265.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Mam wiele marzeń, których spełnienie byłoby czymś magicznym i nieoczywistym. Marzę by zobaczyć Dubaj, marzę by zwiedzić Paryż, marzę by choć chwilę zamieszkać w Barcelonie. Marzę o cudownej pikowanej Chanel 2.55. Marzę by pracować dla polskiego magazynu mody. Marzę by moja rodzina była zdrowa i szczęśliwa każdego dnia. Marzę by zawsze być niezależną finansowo i emocjonalnie. Marzę o grzywaczu chińskim. Marzę o tym by zbudować piękne schronisko dla zwierząt. Marzę o obcowaniu z tygrysami, z którymi się utożsamiam. Marzę o mężczyźnie, który będzie kochał mnie tak mocno jak ja jego. Marzę o zaśpiewaniu dla dużej publiczności. Marzę o życiu w świecie mody. Marzę o mieszkaniu w Warszawie. Marzę o nowej płycie Noviki. Marzę by moje marzenia się spełniały. Mam ogromną nadzieję, że wszystkie się ziszczą. Nie dzielę już marzeń na te, które uważam za realne do spełnienia i te, których spełnienia mogę się nie doczekać. Nie chcę się ograniczać. Jestem zadowolona, że dużo marzeń się spełniło, a mam ich jeszcze tak wiele...&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6049039830092522020-4180609303387185135?l=amiki-intymneinspiracje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/feeds/4180609303387185135/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/2010/03/marzenia.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6049039830092522020/posts/default/4180609303387185135'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6049039830092522020/posts/default/4180609303387185135'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/2010/03/marzenia.html' title='Marzenia'/><author><name>Amiki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01362567506357073239</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_0FUD-HmgeA4/TNhYk4m4ihI/AAAAAAAAACw/chy206z75Ss/S220/1.bmp'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6049039830092522020.post-6619365461517063894</id><published>2009-07-14T15:32:00.000-07:00</published><updated>2009-07-14T15:48:19.500-07:00</updated><title type='text'>A.J. PPD</title><content type='html'>&lt;a href="http://i.dailymail.co.uk/i/pix/2008/12/10/article-1093352-02C0A5F6000005DC-271_468x508.jpg"&gt;&lt;img style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 468px; CURSOR: hand; HEIGHT: 508px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://i.dailymail.co.uk/i/pix/2008/12/10/article-1093352-02C0A5F6000005DC-271_468x508.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Zachwycam się aktualnie moim pięknym pokojem, który sprzątałam dziś od godziny 16tej, aż do teraz(00:35). Zmęczona zaciągam się zapachem świeżo posprzątanego pokoju. To nagroda za trud, jaki włożyłam w nadaniu mu tego zapachu. Elle przyniosła mi piękne kwiaty, które stoją obok mnie. Ułożyłam Glamour chronologicznie, ustawiłam drewniane kotki od największego do najmniejszego, ułożyłam niemalże perfekcyjnie ubrania w szafie, znajdując tanktop, którego szukałam. Ostatnio miałam wiele powodów do smutku, a teraz zachwycam się świeżą, nieskazitelnie białą pościelą, do której się położę zaraz po prysznicu. Co ważne, bluzy ułożyłam zgodnie z zaleceniami PPD(Perfekcyjna Pani Domu). Mój pokój jest teraz P! A no i przylepiłam na ścianę welurowe motyle, które dodają uroku. Facet będzie miał ze mną raj, ponieważ uwielbiam sprzątać! Hmmm, może czeka mnie jakiś ciekawy film na Ale Kino!-?&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6049039830092522020-6619365461517063894?l=amiki-intymneinspiracje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/feeds/6619365461517063894/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/2009/07/aj-ppd.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6049039830092522020/posts/default/6619365461517063894'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6049039830092522020/posts/default/6619365461517063894'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/2009/07/aj-ppd.html' title='A.J. PPD'/><author><name>Amiki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01362567506357073239</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_0FUD-HmgeA4/TNhYk4m4ihI/AAAAAAAAACw/chy206z75Ss/S220/1.bmp'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6049039830092522020.post-6641231897867294261</id><published>2009-06-17T15:17:00.000-07:00</published><updated>2009-06-17T15:47:11.748-07:00</updated><title type='text'>a jednak kot.</title><content type='html'>&lt;a href="http://www.chsforever.org/Images/Black%20Panther%202.jpg"&gt;&lt;img style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 587px; CURSOR: hand; HEIGHT: 640px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://www.chsforever.org/Images/Black%20Panther%202.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Moja kocia natura znów działa. Koniec z emocjonalnym podejściem do świata. Należy zacząć myśleć racjonalnie. To nie znaczy, że znowu zamykam się na miłosne doznania. Nie. Ale teraz nie czekam na nie z niecierpliwością. Tak bardzo pragnęłam znów dać Jemu i sobie szansę, ale widzę, że to emocje za mnie wybrały, a tak być nie powinno. Przynajmniej nie w tym przypadku. Nie w przypadku, gdy tak naprawdę nie wiem na czym stoję, nie wiem czego chcę, nie wiem czy jego intencje są szczere. Poza tym uważam, że telefonowanie do mnie to za mało. Znów chcę być niezależna emocjonalnie. Chcę być Panterą, którą byłam m.in. dla mojego Konta-przyjaciela. Panterą, która chodzi własnymi ścieżkami i kiedy chce mówi coś niemiłego, bo jest drapieżcą. Nie potulnym kociakiem, który z miłości przytakuje zapominając o sobie. Pantera czeka na ‘samca, ale sama go nie szuka. Paradoksalnie Pantery takie jak ja są samotnikami, ale kiedy już zawierają bliższe relacje lub zakładają rodziny, są oddane i doceniają miłość. Teraz jednak Pantera A.J. wybiera się na łowy, ale pozostając w ukryciu. Paradoks? Może. Cała jestem z paradoksów.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6049039830092522020-6641231897867294261?l=amiki-intymneinspiracje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/feeds/6641231897867294261/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/2009/06/jednak-kot.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6049039830092522020/posts/default/6641231897867294261'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6049039830092522020/posts/default/6641231897867294261'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/2009/06/jednak-kot.html' title='a jednak kot.'/><author><name>Amiki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01362567506357073239</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_0FUD-HmgeA4/TNhYk4m4ihI/AAAAAAAAACw/chy206z75Ss/S220/1.bmp'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6049039830092522020.post-7289139412424417631</id><published>2009-06-03T15:14:00.000-07:00</published><updated>2009-06-04T12:02:01.896-07:00</updated><title type='text'>...czasem kochać chcesz tak bardzo...</title><content type='html'>&lt;a href="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/4/49/Addicted_to_Love.jpg"&gt;&lt;img style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 300px; CURSOR: hand; HEIGHT: 294px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/4/49/Addicted_to_Love.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;...aż do łez. Życie tzw.singielki jest cudowne. Mogę obejrzeć 4 sezon Sex and the City setny raz i nie muszę wysłuchiwać, że już to widziałam. Mogę wychodzić na imprezy, dzikie imprezy, upijać się i wodzić wzrokiem za bajecznymi pośladkami przystojniaków. Mogę pić Martini i wyznawać miłość tylko Małej Di. Mogę mieć niedzielę w pościeli. Mogę głośno śmiać się na babskich wieczorach. Mogę spokojnie spać, nie myśląc o tym, że ON jest z kolegami na wieczorze kawalerskim i patrzy na gołe cycki. Mogę wszystko. Prawie wszystko...Nie mogę przytulić się do ukochanego. Nie mogę poczuć jego perfum na sobie. Nie mogę czuć euforii po wysłuchaniu jego wyznań. Nie mogę poczuć się bezpiecznie, bo ON nie śpi obok. Nie mogę zadzwonić do niego i poskarżyć się na cały świat. Nie mogę zabrać Go na wesele. Nie mogę kupić mu skórzanego portfela. Nie mogę Go kochać, a to chyba niweluje to co mogę...Nigdy nie zabiję miłości. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Małej Di i mi, która chce kochać i się tego nie boi. Pracuję nad tym...&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6049039830092522020-7289139412424417631?l=amiki-intymneinspiracje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/feeds/7289139412424417631/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/2009/06/czasem-kochac-chcesz-tak-bardzo.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6049039830092522020/posts/default/7289139412424417631'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6049039830092522020/posts/default/7289139412424417631'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/2009/06/czasem-kochac-chcesz-tak-bardzo.html' title='...czasem kochać chcesz tak bardzo...'/><author><name>Amiki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01362567506357073239</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_0FUD-HmgeA4/TNhYk4m4ihI/AAAAAAAAACw/chy206z75Ss/S220/1.bmp'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6049039830092522020.post-3791176236542254740</id><published>2009-05-06T13:33:00.000-07:00</published><updated>2009-05-06T14:19:37.141-07:00</updated><title type='text'>Co na to Freud?</title><content type='html'>&lt;a href="http://c.wrzuta.pl/wm15534/2eda4ff80026e4f645be16bc/0/czarna%20pantera"&gt;&lt;span&gt;&lt;/span&gt;&lt;img style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 500px; CURSOR: hand; HEIGHT: 375px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://c.wrzuta.pl/wm15534/2eda4ff80026e4f645be16bc/0/czarna%20pantera" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://cityprint.czest.pl/aukcje/galeria/art27/art27.jpg"&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Czasem boję się kłaść do własnego łóżka, bo jestem pewna, że znowu mi sie coś przyśni. Tak, miewam piękne sny o cudownym mężczyźnie, który traci dla mnie głowę, ale tego snu też się boję, bo gdy się budzę, ukochanego już nie ma u mego boku. Potem ciężko mi się pogodzić, że nie zrobimy razem penne z kurczakiem, tak jak we śnie. Moja Mała Di uwielbia, kiedy opowiadam jej kolejny sen, który nadaje się do filmu Almodóvara. Ostatnio śnił mi się samochód. Wgapiałam się w niego cały sen. Świetna fabuła, nieprawdaż?! Ale to nie był zwykły samochód. Na jawie wgapiam sie tylko w Audi Q7, a we śnie zachwycił mnie...brązowy samochód ze sztruksu! Był nieziemski! Kiedy dotykałam go "pod włos" zmieniał się nieco, jak prawdziwy sztruks. A potem głaskałam go w przeciwnym kierunku i znów zmieniał swój stan do pierwotnego, zanim go dotknęłam. Śniła mi się pewnej nocy czarna pantera. Jestem zakochana w dużych kotach, więc sen był tym bardziej ekscytujący. Spotkanie z panterą odbyło się na placu zabaw, przed moim balkonem. Niestety ten plac został usunięty, ale wiem, że pojawił się w tym śnie, bo mam do tego miejsca sentyment. Gdy wybrałam się z Elle na majówkę nad piękne, polskie morze, byłam pewna, że zmiana miejsca wymusi sen. Nie pomyliłam się. Piątkowego snu nie opowiem, gdyż jest zbyt osobisty, ale mogę powiedzieć, że to jeden z tych, kiedy kobieta nie chce się obudzić. Eden. Ale mogę opowiedzieć potworny sen z sobotniej nocy. Spadłam w nim ze schodów! Obudziłam się z krzykiem. Przecież upadek ze schodów nie jest tak przerażający. Ja jednak nie mogłam uspokoić się przez kilkanaście minut. Niepotrzebnie przestraszyłam Elle, ale było to niezależne ode mnie. Żałuję tylko, że nie umiem interpretować tych niezwykłych snów. A!Prawie zapomniałam o najgorszym śnie, który ostatnio mnie 'dopadł. Mianowicie, śniło mi się, że w Szczecinie wykryto przypadek zarażenia świńską grypą. Cały sen płakałam i błagałam, aby ta choroba nie dotknęła moich najbliższych. Bardzo się bałam. I tak jak nie modlę się na jawie, tak we śnie modliłam się ile sił mi starczyło. Lubię te sny na swój sposób, bo są wyjątkowe i indywidualne. Czasem jednak są tak straszne, że choć bym bardzo chciała, nie mogę o nich zapomnieć. MIŁYCH SNÓW...&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6049039830092522020-3791176236542254740?l=amiki-intymneinspiracje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/feeds/3791176236542254740/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/2009/05/co-na-to-freud.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6049039830092522020/posts/default/3791176236542254740'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6049039830092522020/posts/default/3791176236542254740'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/2009/05/co-na-to-freud.html' title='Co na to Freud?'/><author><name>Amiki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01362567506357073239</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_0FUD-HmgeA4/TNhYk4m4ihI/AAAAAAAAACw/chy206z75Ss/S220/1.bmp'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6049039830092522020.post-2229542171326791625</id><published>2009-04-22T10:13:00.000-07:00</published><updated>2009-04-22T10:45:36.529-07:00</updated><title type='text'>ELO KIECA.</title><content type='html'>&lt;a href="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/1/19/Szczecin_Voivodship_1975.png"&gt;&lt;img style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 338px; CURSOR: hand; HEIGHT: 338px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/1/19/Szczecin_Voivodship_1975.png" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;17 kwietnia- Narodowy Dzień Glamour. Wzięłam kartę pełną zniżek i z moją Małą Di poszłam na zakupy. Portfel szczęśliwie pełen. Kupiłam bajeczną białą sukienkę niczym od Balenciagi, ze złotym zamkiem na plecach, oraz cudowne szpilki na wzór Manolo Blahnika(błagam, niech nikt nie mówi BlaHnik!). Po udanych, nieco uszczuplających portfel zakupach, udałyśmy się po kawę, na wynos oczywiście, gdyż to nie koniec wędrówki. Biała kawa z Coffee Heaven z nutą białej czekolady...mniam!A potem, kierunek "talenciarze", czyli odwiedziny w szczecińskich podziemiach, gdzie odbywał się JAM. Cieszę się, że widziałam te cuda podczas procesu tworzenia! Namalowana sprayem ośmiornica wydawała się żyć i miałam wrażenie, że dosięgnie mnie którąś z macek. Dochodziła 18ta, więc musiałyśmy zebrać się w sobie i opuścić twórcę ośmiornicy oraz resztę utalentowanych panów, ponieważ czekał nas kolejny przystanek piątkowej podróży. Po chwilowym rozstaniu z Małą Di, spotkałyśmy się w aucie, w drodze na koncert. No właśnie, kolejnym miejscem naszych odwiedzin, był koncert w nieco paskudnym miejscu-Słowianinie. Koncert człowieka, z którym chciałabym w przyszłości przeprowadzić wywiad-jako cudowna dziennikarka. Mam do niego wiele pytań. O.S.T.R-Adam Ostrowski, to on za każdym razem mnie wzrusza z nieustającym natężeniem. Jest wspaniałym człowiekiem pełnym prawdy i pozbawionym zakłamania i nienawiści. Na każdym jego koncercie zamykam oczy i wsłuchuję się w słowa, które głęboko docierają do umysłu i serca. Był to dla mnie bardzo magiczny koncert dzięki Ostremu i przytulonej do mnie Małej Di. Kochana Polsko-patriotyzm we mnie rośnie i rośnie...Na koniec miły wieczór z REKINEM i innymi utalentowanymi ludźmi i przedstawicielami sceny muzycznej...Oby więcej powodów do uśmiechania się do samych siebie...Małej Di!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6049039830092522020-2229542171326791625?l=amiki-intymneinspiracje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/feeds/2229542171326791625/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/2009/04/elo-kieca.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6049039830092522020/posts/default/2229542171326791625'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6049039830092522020/posts/default/2229542171326791625'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/2009/04/elo-kieca.html' title='ELO KIECA.'/><author><name>Amiki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01362567506357073239</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_0FUD-HmgeA4/TNhYk4m4ihI/AAAAAAAAACw/chy206z75Ss/S220/1.bmp'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6049039830092522020.post-2540776366630383598</id><published>2009-04-14T15:55:00.000-07:00</published><updated>2009-04-14T16:10:32.233-07:00</updated><title type='text'>Grzechy i niegrzechy.</title><content type='html'>&lt;a href="http://www.shift.jp.org/ja/archives/2008/05/12/Bob_Pic.jpg"&gt;&lt;img style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 468px; CURSOR: hand; HEIGHT: 312px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://www.shift.jp.org/ja/archives/2008/05/12/Bob_Pic.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Kocham kochac sie przy muzyce pelnej pasji.Uwielbiam pic kawe jednoczesnie zaciagajac sie Marlboro. Ogromna przyjemnosc sprawia mi obserwowanie pieknych ludzi, ktorych kocham za piekno. Nie moge opanowac sie od ogladania programow o modzie i modelkach, ktorych wystajace obojczyki przestaly mnie przerazac,a sprawily,ze nie wyobrazam sobie wybiegu bez chudych pieknosci. Nienawidze miec mokrych rak i przegapiac ulubionych seriali. Martwi mnie wizja wyginiecia tygrysow. Marze o Chanel 2.55 i Audi Q7. Bardzo chce miec swojego "american boy", ktory po kazdym spotkaniu bedzie zostawial na mnie swoj zapach, ktorym bede rozkoszowala sie przez reszte dnia. Planuje kolejny tatuaz i zakup piekielnie drogich butow lub sukienki. Osiagne niezaleznosc. W dalekiej przyszlosci kupie doga arlekina i grzywacza chinskiego. Teraz jestem szczesliwa i otwarta na nowe doznania!(...)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6049039830092522020-2540776366630383598?l=amiki-intymneinspiracje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/feeds/2540776366630383598/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/2009/04/grzechy-i-niegrzechy.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6049039830092522020/posts/default/2540776366630383598'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6049039830092522020/posts/default/2540776366630383598'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/2009/04/grzechy-i-niegrzechy.html' title='Grzechy i niegrzechy.'/><author><name>Amiki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01362567506357073239</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_0FUD-HmgeA4/TNhYk4m4ihI/AAAAAAAAACw/chy206z75Ss/S220/1.bmp'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6049039830092522020.post-5009103628255242032</id><published>2009-04-09T08:24:00.000-07:00</published><updated>2009-04-09T08:38:53.919-07:00</updated><title type='text'>Satysfakcjonujący wysiłek.</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_0FUD-HmgeA4/Sd4WhjF2_FI/AAAAAAAAAA8/WhNgxVhOs8U/s1600-h/40849_5920_Prowensalska_001.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5322716575209815122" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; CURSOR: hand; HEIGHT: 254px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_0FUD-HmgeA4/Sd4WhjF2_FI/AAAAAAAAAA8/WhNgxVhOs8U/s320/40849_5920_Prowensalska_001.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Zblizaja sie Swieta Wielkanocne, a ja od rana, przygotowuje mieszkanie na ten czas. Moj ukochany Rabanne(mezczyzna mego zycia-pies), tez odczul, ze Swieta tuz tuz. Wlasnie biega po calym mieszkaniu zostawiajac mokre slady na parkiecie. Ja, nieco wykonczona, mam zapas sil, nie wiem skad. Ale zawsze dostaje tzw.powera, a pozniej kocham uczucie satysfakcji mimo bolu w kregoslupie. "Kradziejka Elle"-mama, przyniosla ostatnio ogromne galezie, na ktorych to powiesimy kolorowe jajeczka! Powietrze jest tak pachnace i swieze, ze siedzie na lezaku na balkonie, takze zaciagajac sie zapachem mokrego prania. Wlasnie schnie moja nowa sukienka, niczym z wybiegu, ktora to upolowalam w ciuchlandzie na Pogodnie. Jest bajeczna! Dzis w niej wystapie, gdyz zamierzam cieszyc sie wiosna nawet noca. W zakmnietym, zadymionym klubie, ale zawsze to jakis sposob swietowania. WESOLYCH JAJ...!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6049039830092522020-5009103628255242032?l=amiki-intymneinspiracje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/feeds/5009103628255242032/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/2009/04/satysfakcjonujacy-wysiek.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6049039830092522020/posts/default/5009103628255242032'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6049039830092522020/posts/default/5009103628255242032'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/2009/04/satysfakcjonujacy-wysiek.html' title='Satysfakcjonujący wysiłek.'/><author><name>Amiki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01362567506357073239</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_0FUD-HmgeA4/TNhYk4m4ihI/AAAAAAAAACw/chy206z75Ss/S220/1.bmp'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_0FUD-HmgeA4/Sd4WhjF2_FI/AAAAAAAAAA8/WhNgxVhOs8U/s72-c/40849_5920_Prowensalska_001.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6049039830092522020.post-1639104632756752912</id><published>2009-04-01T14:47:00.000-07:00</published><updated>2009-04-01T15:09:24.265-07:00</updated><title type='text'>Starość nie...a właśnie,że radość.</title><content type='html'>&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_0FUD-HmgeA4/SdPmDD9G-gI/AAAAAAAAAA0/7btvmNUE4EE/s1600-h/staruszkowie.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5319848525130299906" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 240px; CURSOR: hand; HEIGHT: 320px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_0FUD-HmgeA4/SdPmDD9G-gI/AAAAAAAAAA0/7btvmNUE4EE/s320/staruszkowie.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Jestem filozofem. Praktycznie od dziecinstwa sie tym interesowalam, wraz z moim cudownym i jakze specyficznym tatuchem. Dzis poznaje filozofie w sposob dokladniejszy i na pewno na wyzszym poziomie, gdyz ja studiuje. Bardzo wnikliwie. Wiem, ze dla niektorych filozofow cialo bylo wiezieniem dla duszy, wiec nie bali sie smierci. Wrecz przeciwnie, dazyli do niej by dusza wreszcie sie od ciala uwolnila. Smierc byla osiagnieciem szczescia. Ja jednak do tych filozofow nie naleze i smierci sie boje. Bardziej jednak przeraza mnie...starosc. Widzialam samotne staruszki, ktory nie mialy sily wejsc do autobusu, oraz staruszkow, ktorzy jedyna radosc czerpia z gry w szachy na jednym ze znanych placow w moim miescie(najcudowniejszym miescie). Mialam niegdys przyjaciol majacych np.80 lat. Niestety, to juz czasy przeszle. Ale gdyby nie ja, nie mieliby nikogo. Nie chce liczyc na czyjes"dobre serce" gdy bede juz w podeszlym wieku. Widzac pokolenie mlode, ktore jest okropnie wulgarne, wiem juz dzis, ze nie mam co snic, zeby znalazla sie wsrod nich pomocna dlon, jaka ja zaoferowalam moim "przyjaciolom". Kocham starcow, bo sa magiczni i piekni moralnie. Pomijam oczywiscie bereciki, ktora sa wiecznie na NIE, kiedy ich "ojciec" im nakaze. Szczerze wierze w to, ze bede miala piekne corki, ktore nigdy mnie nie zawioda, meza, ktory mimo 80ciu lat bedzie trzymal mnie za reke i cholernie wielkiego poczucia bezpieczenstwa i spelnienia. No i oczywiscie chce tego, czego zyczy mi moj przyjaciel-mojego magazynu mody pod pacha i kostiumu od Chanel...&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6049039830092522020-1639104632756752912?l=amiki-intymneinspiracje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/feeds/1639104632756752912/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/2009/04/starosc-niea-wasnieze-radosc.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6049039830092522020/posts/default/1639104632756752912'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6049039830092522020/posts/default/1639104632756752912'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/2009/04/starosc-niea-wasnieze-radosc.html' title='Starość nie...a właśnie,że radość.'/><author><name>Amiki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01362567506357073239</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_0FUD-HmgeA4/TNhYk4m4ihI/AAAAAAAAACw/chy206z75Ss/S220/1.bmp'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_0FUD-HmgeA4/SdPmDD9G-gI/AAAAAAAAAA0/7btvmNUE4EE/s72-c/staruszkowie.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6049039830092522020.post-6945188865685575087</id><published>2009-03-24T17:36:00.000-07:00</published><updated>2009-03-24T18:18:48.610-07:00</updated><title type='text'>i co z tą wiosną?!Gdzie ta suknia?</title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_0FUD-HmgeA4/ScmCfEByJcI/AAAAAAAAAAs/W2v7MU46dfE/s1600-h/Obraz+692.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5316924305256359362" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; CURSOR: hand; HEIGHT: 214px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_0FUD-HmgeA4/ScmCfEByJcI/AAAAAAAAAAs/W2v7MU46dfE/s320/Obraz+692.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Jestem osoba, ktora umie chorowac na zawolanie, ale odkad obiecalam sobie(noworoczne postanowienie),ze nie choruje i korzystam z zycia, chorowac nie chce. Jednak pogoda wystawia mnie na ciezka probe. Czy odwieszenie plaszcza oraz mojej krotkiej kurteczki pomoze? Dzis wybralam sie w cieplej, dlugiej kurtce. Niestety zmoklam. Mimo tego, ze mialam parasol, wlosy byly mokre i potargane. Nie wiedziec czemu o 9tej rano mnie to nie interesowalo. Ciagle jestem senna. Sklada sie na to moje pozne chodzenie spac, ale tez niskie cisnienie. Kawe pije z milosci do niej, ale niestety przestala mnie pobudzac. Mysle, ze na dzien dzisiejszy dobrym "pobudzaczem" by byl...jakis kochajacy mezczyzna. Wymagania sa zbyt wielkie, wiec przez najblizsze dni...miesiace...bede senna...Fakt, mam czasem ochote zapasc w dlugi sen i obudzic sie dopiero wtedy, kiedy bede juz szanowana dziennikarka z dogiem arlekinem i malym grzywaczem chinskim na swoich wlosciach. Ale gdybym zapadla w sen moglabym przegapic swoja szanse na milosc, a taka moze przydarzyc sie tylko raz...Pocieszaja mnie zawsze slowa starszych ode mnie:"masz jeszcze czas,duzo czasu". No wlasnie, komu spieszy sie do malzenstwa i dodatkowych obowiazkow i zobowiazan? Narazie ciesze sie soba w sukni slubnej w moich snach. To piekna suknia.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6049039830092522020-6945188865685575087?l=amiki-intymneinspiracje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/feeds/6945188865685575087/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/2009/03/i-co-z-ta-wiosnagdzie-ta-suknia.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6049039830092522020/posts/default/6945188865685575087'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6049039830092522020/posts/default/6945188865685575087'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/2009/03/i-co-z-ta-wiosnagdzie-ta-suknia.html' title='i co z tą wiosną?!Gdzie ta suknia?'/><author><name>Amiki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01362567506357073239</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_0FUD-HmgeA4/TNhYk4m4ihI/AAAAAAAAACw/chy206z75Ss/S220/1.bmp'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_0FUD-HmgeA4/ScmCfEByJcI/AAAAAAAAAAs/W2v7MU46dfE/s72-c/Obraz+692.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6049039830092522020.post-3211851331320559008</id><published>2009-03-18T14:59:00.000-07:00</published><updated>2009-03-18T15:20:23.322-07:00</updated><title type='text'>Bo lubię pastwić się nad sobą...</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_0FUD-HmgeA4/ScFzhODJdeI/AAAAAAAAAAU/8BJhfDtOlDU/s1600-h/chanel.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5314656049818072546" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 133px; CURSOR: hand; HEIGHT: 200px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_0FUD-HmgeA4/ScFzhODJdeI/AAAAAAAAAAU/8BJhfDtOlDU/s200/chanel.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;To niesamowite jak bardzo uwielbiam pastwic sie nad soba...muzyka!Kiedy mam tzw.dola, lapie sie za utwory, ktore wyciskaja ze mnie litr lez. Uwielbiam plakac, bo jest to dla mnie cudowne oczyszczenie. Kiedy odwiedzila mnie moja Mala D, stwierdzila, ze normalne to nie jest, jesli czlowiek wpedza sie z lekkiego 'dola w potok lez. Moze jest na swiecie ktos, kto mnie rozumie w tej kwestii. Jednak to prawda, ostatni post, ktory pisalam ze lzami w oczach, pisany byl przy I need love-Plan B...A dzis rozplywam sie przy cudownym akcencie wspanialego Dizzee Rascala!Ooooch jak ja bym chciala dance wiv Dizzee! Dzis,zobowiazania na dzien jutrzejszy skracaja moj wpis. Na koniec zlota mysl; jestes kobieta-spraw sobie nowa sukienke lub zrob manicure, jesli facetem-kup nowa 'niuere i nie udawaj niedostepnego. a nawiazujac krotko do poprzednich wywodow, a'propos milosci-postawilam dwa golabki w prawym rogu pokoju...&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6049039830092522020-3211851331320559008?l=amiki-intymneinspiracje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/feeds/3211851331320559008/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/2009/03/bo-lubie-pastwic-sie-nad-soba.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6049039830092522020/posts/default/3211851331320559008'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6049039830092522020/posts/default/3211851331320559008'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/2009/03/bo-lubie-pastwic-sie-nad-soba.html' title='Bo lubię pastwić się nad sobą...'/><author><name>Amiki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01362567506357073239</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_0FUD-HmgeA4/TNhYk4m4ihI/AAAAAAAAACw/chy206z75Ss/S220/1.bmp'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_0FUD-HmgeA4/ScFzhODJdeI/AAAAAAAAAAU/8BJhfDtOlDU/s72-c/chanel.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6049039830092522020.post-3471581631999246828</id><published>2009-03-17T17:04:00.000-07:00</published><updated>2009-03-18T10:50:29.050-07:00</updated><title type='text'>...a znasz ich wszystkich?</title><content type='html'>&lt;a href="http://www.thecobrasnake.com/partyphotos/laswescvegas/images/IMG_5770.jpg"&gt;&lt;img style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px; WIDTH: 467px; CURSOR: hand; HEIGHT: 254px" alt="" src="http://www.thecobrasnake.com/partyphotos/laswescvegas/images/IMG_5770.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Ten post chce zadedykowac wszystkim facetom, ktorzy mnie uksztaltowali w jakis sposob. A dokladnie, nauczyli mnie jak uchronic sie przed dostaniem w dupe, ale tez jak uchronic sie przed miloscia. Czasem sobie mysle, ze chcialabym poczuc mocny bol brzucha wywolany ekscytacja po wymianie spojrzen z jakims przystojniakiem. Mowie o tym bolu, ktory jest idiotycznie nazywany"motylkami w brzuchu". Nie uwazam sie za super laske,ktora jest pozeraczem meskich serc, acz w zyciu zostalam tak nazwana niezliczona ilosc razy. Ale mam jakies doswiadczenie z mezczyznami. Sa tacy...malo skomplikowani, ze az prosci, ale bez urazy. Nie chodzi mi o to, zeby mezczyzna, ktory zainteresuje sie tym "blogiem" pomyslal, ze trafil na kolejna sfrustrowana feministke, ktora pcha sie w spodnie. Ale sami wiecie Panowie, ze instrukcja obslugi do kobiety zajelaby wiecej stron niz Wasza...Wszystkie kobiety sa rozne od siebie. Za to kocham kobiety i dzieki temu ciesze sie, ze jestem jedna z nich. W swoim zyciu bylam z naprawde pieknymi mezczyznami, za ktorymi kobiety wodzily wzrokiem na tyle bezczelnie, ze za chwile wpadaly w sciane, a ja ukradkiem sie smialam. Bylam z siebie zadowolona, ze byli tak zapatrzeni we mnie. One krecily przed nimi tyleczkiem zlane potem, ktory pojawil sie nawet na twarzy, bo tak bardzo usilowaly zwrocic na siebie uwage, a oni NIC! Wtedy bylam zla na kobiety. Jakim prawem kreci tym chudym tylkiem patrzac na mnie z zawiscia?! Kolejny typ facetow, z ktorym mialam do czynienia, to seksowni brzydale...Wiecie dziewczeta o czym mowie! To taki typ, na ktorego patrzysz i zastanawiasz sie jaka czesc mozgu przestala dzialac, ze podoba Ci sie taki brzydal! To pytanie pojawia sie dosyc czesto, kiedy zwiazesz sie z brzydalem, po typie pierwszym-laleczce. Jednak musze przyznac,ze brzydale sa takimi samymi narcyzami jak ci piekni. Hm...jaki z tego wniosek?Jeden: po co masz byc z brzydalem, skoro wszyscy sa tacy sami, wiec lepiej miec chociaz jakas rekompensate w postaci slicznego faceta?! Dzis,dumna z wyciagnietego z doswiadczen wniosku,podzielilam sie nim z moimi ulubionymi kolezankami ze studiow Margota i Panna M. Siedzialysmy (na cholernie tuczacym i niezdrowym zarciu) w Mcdonalds i zajadajac kolejna frytke, czekalam na potwierdzenie moich slow. Dodalam jeszcze na koniec wywodu,ze WSZYSCY SA TACY SAMI, kiedy nagle Margota powiedziala:"A znasz wszystkich?"To bylo tak...madre,ze zakaszlalam i udalam, ze niczego nie slyszalam...Jestem osoba, ktora zwraca uwage na szczegoly. Margota pewnie nawet nie pamieta, ze to powiedziala, a ja nie moge przestac o tym myslec. No i o tym jak mocno boli mnie brzuch po zakreconych frytkach...Dzieki tym slowom, ktore w oczach dziewczyn zostaly zbagatelizowane, znowu zaczelam wierzyc w milosc i w to, ze nie znam ICH wszystkich. C.D.N.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6049039830092522020-3471581631999246828?l=amiki-intymneinspiracje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/feeds/3471581631999246828/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/2009/03/znasz-ich-wszystkich.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6049039830092522020/posts/default/3471581631999246828'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6049039830092522020/posts/default/3471581631999246828'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/2009/03/znasz-ich-wszystkich.html' title='...a znasz ich wszystkich?'/><author><name>Amiki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01362567506357073239</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_0FUD-HmgeA4/TNhYk4m4ihI/AAAAAAAAACw/chy206z75Ss/S220/1.bmp'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6049039830092522020.post-9172258172239323706</id><published>2009-03-16T16:08:00.000-07:00</published><updated>2009-03-16T16:42:05.376-07:00</updated><title type='text'>intymne inspiracje(...)</title><content type='html'>Zastanawiałam się długo nad tym, co bym napisała w swoim blogu... W świecie, w którym pojawiają się teksty o różowych konikach, w bardzo poważnym piśmie jakim jest Polityka, mam prawo do pisania o tym, jak pyszne placki zrobiła dziś moja babcia. Pomyślalam więc, że kogoś może zainteresować życie optymistki-fashionistki. Pomyślałam: dlaczego nie wyładowywać złych emocji na blogu, a z drugiej strony,dlaczego nie podzielić się z kimś wiarą w lepsze jutro? Dlatego będę pisać, kiedy znajdę czas, kiedy będę miała ochotę. Będę musiała być ostrozna, ponieważ wypowiadam swoje zdanie w każdej kwestii nie licząc się z konsekwencjami. Nie podoba mi się nazwa blog ,więc mam zamiar wprowadzić swoja nazwę. Jak na pierwszy raz wystarczy, bo jest późna pora, a to często skłania mnie do wyznań, a to nie "blog" w stylu moim(Ej Dżej aka Miki). Jak płaczemy, to za zmarłym psem, a nie z powodu rozstania, ja się śmiejemy, to z czegoś magicznego, a nie z żartów o Żydach, jak podziwiamy, to najpiękniejsze suknie, a nie to co modne na siłę...c.d.n.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6049039830092522020-9172258172239323706?l=amiki-intymneinspiracje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/feeds/9172258172239323706/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/2009/03/intymne-inspiracje.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6049039830092522020/posts/default/9172258172239323706'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6049039830092522020/posts/default/9172258172239323706'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amiki-intymneinspiracje.blogspot.com/2009/03/intymne-inspiracje.html' title='intymne inspiracje(...)'/><author><name>Amiki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01362567506357073239</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_0FUD-HmgeA4/TNhYk4m4ihI/AAAAAAAAACw/chy206z75Ss/S220/1.bmp'/></author><thr:total>1</thr:total></entry></feed>
