Każdy posiada swoją definicję szczęścia. Także droga do spełnienia tego celu jest inna dla każdego. Jednak wszyscy pragną spełnić to niedoścignione marzenie. Ostatnio dostrzegłam, że jest to bardzo trudne zadanie. Bo satysfakcja nie jest szczęściem. Można być usatysfakcjonowanym kupnem butów od Louboutin, posiadaniem cudownego Porsche Cayenne, byciem liderem w miejscu pracy lub wąchając lawendę. Lecz tylko wydaje się nam, że takie sytuacje świadczą o szczęściu. Ja czułam szczęście, gdy zobaczyłam pierwszego motyla w tym roku. Ale czy to jest właśnie to uczucie? Czy tak wygląda szczęście. Uważam, że powinna powstać nowa nazwa tego „czegoś” pomiędzy satysfakcją a szczęściem. Bo nie mogę powiedzieć, że motyl mnie uszczęśliwił, a to też nie dało mi satysfakcji. Zadaję sobie pytanie, co sprawia, że jestem szczęśliwa. Dochodzę do wniosku, że szczęśliwym się bywa. Szczęście jest jak marzenia. Spełniają się, ale w ich miejsce pojawiają się nowe. Jestem jak ptak zamknięty w klatce dążenia do szczęścia. Mam chwilę by rozpostrzeć skrzydła, a za chwilę muszę wracać do klatki. Na szczęście przez kraty przedziera się słońce.
wtorek, 13 kwietnia 2010
Pozłacana klatka
Każdy posiada swoją definicję szczęścia. Także droga do spełnienia tego celu jest inna dla każdego. Jednak wszyscy pragną spełnić to niedoścignione marzenie. Ostatnio dostrzegłam, że jest to bardzo trudne zadanie. Bo satysfakcja nie jest szczęściem. Można być usatysfakcjonowanym kupnem butów od Louboutin, posiadaniem cudownego Porsche Cayenne, byciem liderem w miejscu pracy lub wąchając lawendę. Lecz tylko wydaje się nam, że takie sytuacje świadczą o szczęściu. Ja czułam szczęście, gdy zobaczyłam pierwszego motyla w tym roku. Ale czy to jest właśnie to uczucie? Czy tak wygląda szczęście. Uważam, że powinna powstać nowa nazwa tego „czegoś” pomiędzy satysfakcją a szczęściem. Bo nie mogę powiedzieć, że motyl mnie uszczęśliwił, a to też nie dało mi satysfakcji. Zadaję sobie pytanie, co sprawia, że jestem szczęśliwa. Dochodzę do wniosku, że szczęśliwym się bywa. Szczęście jest jak marzenia. Spełniają się, ale w ich miejsce pojawiają się nowe. Jestem jak ptak zamknięty w klatce dążenia do szczęścia. Mam chwilę by rozpostrzeć skrzydła, a za chwilę muszę wracać do klatki. Na szczęście przez kraty przedziera się słońce.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz